REKLAMA
REKLAMA

Monaco traci kolejne punkty, wygrane Lille i Troyes

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Francja.goal.pl  |  28.04.2018 22:08
Monaco traci kolejne punkty, wygrane Lille i Troyes

Kamil Glik  |  fot. Grzegorz Wajda

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W wieczornych sobotnich meczach 35. kolejki francuskiej Ligue 1, bardzo ważne zwycięstwa w kontekście walki o utrzymanie odnieśli piłkarze Lille i Troyes. Kolejne punkty straciło za to Monaco, które tylko zremisowało z Amiens. 90 minut rozegrał Kamil Glik.

BORDEAUX LEPSZE OD DIJON


W spotkaniu dwóch zespołów znajdujących się w środkowej części tabeli Ligue 1, Girondins Bordeaux pokonało przed własną publicznością Dijon 3:1 (1:0). Dzięki dzisiejszej wygranej, żyrondyści awansowali na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.

Bordeaux prowadzenie objęło w 25. minucie - z dystansu spróbował Kamano, a piłkę odbitą przez bramkarza dobił skutecznie Sankhare. Goście wyrównali dziewięć minut po przerwie, kiedy to Sankhare sfaulował Slitiego w polu karnym, a jedenastkę wykorzystał sam poszkodowany.

Ostatnie słowa należały jednak do Bordeaux - w 72. minucie w szesnastce sfaulowany przez Djilobodjiego został Kamano, który po chwili wymierzył sprawiedliwość z 11 metrów. Wynik ustalony został w 80. minucie, kiedy to próbujący wypiąstkować futbolówkę Reynet nabił Rosiera tak nieszczęśliwie, że zawodnik Dijon zanotował swojaka.

CENNE ZWYCIĘSTWO LILLE


W meczu na dnie tabeli francuskiej Ligue 1, Lille odniosło bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie - Les Dogues pokonali Metz 3:1, przez co Les Grenats są już jedną nogą w drugiej lidze.

Gospodarze do przerwy prowadzili już 2:0, a bohaterami Lille został duet Pepe-Luiz Arajuo. W 13. minucie po podaniu Araujo bramkarza pokonał Pepe, a w doliczonym czasie gry role się odwróciły i to Pepe posłał futbolówkę do siatki.

Metz zerwało się do odrabiania strat po przerwie - w 49. minucie po dograniu Dosseviego, straty zmniejszył Roux. Wynik niespełna kwadrans przed końcem meczu ustalili jednak gospodarze, a konkretnie Bissouma, który po podaniu Pepe pokonał Kawashimę w drugiej próbie.

MONACO NIESPODZIEWANIE TRACI PUNKTY


Kolejny słaby mecz rozegrali dziś piłkarze AS Monaco, którzy zremisowali bezbramkowo przed własną publicznością z beniaminkiem z Amiens. Jeżeli Marsylia pokona jutro Angers, to monakijczycy wypadną z czołowej trójki gwarantującej udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Najbliżej zdobycia gola był dziś Kakuta, który w drugiej połowie ostemplował słupek bramki czerwono-białych. W końcówce na murawie zrobiło się nerwowo, czego efektem były czerwone kartki dla Gouano i Diakhaby'ego.

PODZIAŁ PUNKTÓW W STRASBOURGU


Walcząca o miejsce w europejskich pucharach Nicea straciła dziś punkty na boisku beniaminka ze Strasbourga - Le Racing prowadził do przerwy, ale oczko Orłom zapewniło trafienie Balotelliego z rzutu rożnego. Strasbourg po dzisiejszych rozstrzygnięciach ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

W pierwszej połowie powody do radości mieli gospodarze, albowiem po centrze Bahokena z prawego skrzydła, wynik otworzył Saadi. Niespełna kwadrans po przerwie wynik ustalili jednak podopieczni Luciena Favre - Bahoken sfaulował w szesnastce Seriego, a rzut karny na gola zamienił Balotelli.

TROYES WALCZY O UTRZYMANIE!


Niezwykle ważne trzy punkty dopisali na swoje konto piłkarze ESTAC Troyes, którzy pokonali przed własną publicznością SM Caen 3:1 (2:1). Dzięki dzisiejszej wygranej, Troyes zbliżyło się do 17. Tuluzy na odległość dwóch punktów.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się jednak dla gości - niebiesko-czerwoni objęli prowadzenie w czwartej minucie, po tym jak centrę Guilberta wykorzystał Santini. Trzy minuty później było już jednak 1:1 - bezpośrednio po dośrodkowaniu Pelego z rzutu wolnego futbolówka trafiła w słupek, a po odbiciu się od pleców Vercoutre'a znalazła się w siatce.

Pozostałe bramki zdobywali już tylko gospodarze - jeszcze w pierwszej połowie, po kolejnym stałym fragmencie gry, piłkę do siatki skierował Nivet. Pięć minut przed końcowym gwidzkiem zwycięstwo przypieczętował Suk, który po zgraniu głową Waltera trafił zza pola karnego.

Sobota, 28 kwietnia, 35. kolejka Ligue 1:



Girondins Bordeaux - Dijon FCO 3:1 (1:0)


1:0 Sankhare 25'
1:1 Sliti (k.) 54'
2:1 Kamano (k.) 72'
3:1 Rosier (sam.) 80'

Zobacz pełną statystykę meczu

Lille OSC - FC Metz 3:1 (2:0)


1:0 Luiz Araujo 13'
2:0 Pepe 45+3'
2:1 Roux 49'
3:1 Bissouma 77'

Zobacz pełną statystykę meczu

AS Monaco - Amiens SC 0:0



Zobacz pełną statystykę meczu

RC Strasbourg - OGC Nice 1:1 (1:0)


1:0 Saadi 21'
1:1 Balotelli (k.) 59'

Zobacz pełną statystykę meczu

ESTAC Troyes - SM Caen 3:1 (2:1)


0:1 Santini 4'
1:1 Pele 7'
2:1 Nivet 27'
3:1 Suk 85'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

kuba_psg | 28.04.2018 22:53

Ciekawie się zrobiło. Monaco po zmasakrowaniu przez PSG widać jest w mentalnym dołku i to w najgorszym możliwym momencie.

Joker | 29.04.2018 01:08

Teraz OM kwestie podium mają w swoich rękach, przyjemna perspektywa, aczkolwiek się nie podpalam, bo mimo iż Monaco jest w kiepskiej formie to jednak Marsylia ma na głowie LE, która jest dla nich ważna i zawsze przez to w lidze może się jakaś wpadka zdarzyć, taka jak choćby z Montpellier 3 tygodnie temu...

kuba_psg | 29.04.2018 01:17

Ciekawe kalkulacje przed OM, ale chyba jednak przez ligę mają większe szanse na awans do LM, bo LE raczej nie wygrają.

PSGParis | 29.04.2018 14:24

Przecież Lyon dostanie bana na puchary za zachowanie kibiców a jak np. Atletico wygra Ligę Europy to wciąż z Francji będą 2 zespoły+ 1 w eliminacjach.

kuba_psg | 29.04.2018 19:05

"jakby złośliwie powiedział Aulas, 3 kluby francuskie i jeden katarski :)"

Jeśli już to chyba jedne francuski, jeden rosyjski, jeden amerykański i jeden katarski. Ale wiadomo, że Aulas na temat PSG zazwyczaj wypowiada się niezbyt mądrze.



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
21.09 21:01