REKLAMA
REKLAMA

El. ME: Polska w Skopje z trzema punktami

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  07.06.2019 22:39
El. ME: Polska w Skopje z trzema punktami

Krzysztof Piątek  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarska reprezentacja Polski po trzech meczach eliminacji do mistrzostw Europy ma na swoim koncie dziewięć punktów. W sobotni wieczór na Telekom Arena polska drużyna 1:0 pokonała Macedonię Północną.

Biało-czerwoni do potyczki z ekipą z Półwyspu Bałkańskiego przystępowali w roli faworytów. Macedończycy nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry, wierząc, że mogą pokusić się o korzystny rezultat z ekipą Jerzego Brzęczka. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego pewny siebie wydawał się Goran Pandev.

Jaki tu spokój...


W pierwszej odsłonie zespołem mającym optyczną przewagę byli z pewnością gospodarze. Szczególnie podobać mogła się gra Eljifa Elmasa, broniącego na co dzień barw Fenebahce SK. Ostatecznie jednak na przerwę obie drużyny udały się z bezbramkowym remisem.

Tymczasem na drugą połowę Polacy wyszli już z Krzysztofem Piątkiem, a ten w 47. minucie otworzył wynik rywalizacji, oddając strzał w ekwilibrystyczny sposób. Co prawda po tej próbie skierować futbolówkę do siatki próbowali jeszcze Robert Lewandowski i Kamil Glik, ale żaden z wymienionych nie dotknął piłki, więc trafienie zostało zaliczone napastnikowi AC Milanu.

Trzy mecze, dziewięć punktów


Do końca zawodów wynik już się nie zmienił i Biało-czerwoni utrzymali jednobramkowe prowadzenie do końca, odnosząc swoje trzecie zwycięstwo z rzędu w trakcie trwających eliminacji. Tymczasem w najbliższy poniedziałek polska drużyna na PGE Narodowym w Warszawie zmierzy się z Izraelem, a Macedończycy w Skopje z Austrią.

Macedonia Północna - Polska 0:1 (0:0)

0:1 Piątek 47'

Żółte kartki:
Macedonia Północna: Musliu 66', Nestorovski 87'
Polska: Glik 28', Bednarek 42'

Czerwona kartka:
Macedonia Północna: Musliu 85'

Macedonia Północna (3-5-2): Dimitrievski – Čurlinov, Velkovski, Musliu, Ristovski (75' Ademi), E. Bardhi, Nikolov (72' Trajkovski), Elmaz, Alioski, Pandev (85' Hasani), Nestorovski

Polska (4-2-3-1): Fabiański – Kędziora, Bednarek, Glik, Bereszyński, Klich (89' Góralski), Krychowiak, Frankowski (46' K. Piątek), P. Zieliński, Grosicki (69' Rybus), Lewandowski.

Sędzia główny: Gianluca Rocchi (Włochy)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

Mlecz19 | 07.06.2019 22:43

Piach, taktyka jest Taja żeby odciąć 2 zawodników którzy strzelili ponad 50 bramek w klubach, tyle w temacie

xxBANGxx | 07.06.2019 22:44


Żeby coś się w tej kadrze ruszyło, należałoby najpierw zmienić trenera, bo Jerzy Brzęczek to się nadaje, ale do trenowania klubów z Ekstraklasy. Ma o tyle szczęście, że trafił do łatwiej grupy i ciężko będzie z takiej grupy nie wyjść. I zapewne dzięki temu zostanie na stanowisku, a później po blamażu na EURO 2020 zastąpi go kolejny taktyk z Polskiej ligi, ehhh. Męczarnie z Łotwą to był jednak jakiś poziom dna, bo mecz z Macedonią to już pukanie od spodu. Byliśmy gorsi, bez jaj, bez pomysłu, ale strzeliliśmy z niczego, yeah! W trakcie tego 'spektaklu' wolałem zrobić sobie drinka i wyjść na papieroska na balkon. I to tak na minimum 15 minut. Żenada.

FCHollywood | 07.06.2019 23:00

Bramka Piątka kwintesencją gry reprezentacji Polski. Lewy nie trafia, Glik nie trafia, bramkarz też się nie popisał i w ogóle do Krzyśka podał obrońca Macedonii.

Oczy bolały.

celestes | 07.06.2019 23:19

Szkoda słów na to dno szczególnie z pierwszej połowy.
Fabiański 8
Kędziora 4
Glik 5
Bednarek 5
Bereszyński 4
Krychowiak 1
Frankowski 0
Klich 4
Zieliński 2
Grosicki 3
Lewandowski 4
Piątek 6

Joker | 08.06.2019 00:32

Nie rozumiem krytyki, tak jakby ktoś tu się spodziewał jakiegoś widowiska :) jesteśmy po sezonie, zawodnicy są zmęczeni, a przyszło im grać w bardzo dusznym klimacie przy około 30 stopniach... Było wiadomo, że na to będzie trudno się patrzeć...

Poza tym polscy tzw. eksperci nie doszacowali Macedonii i robili z nich jakiś frajerów, a fakty są takie że oni mają zwłaszcza w środku pola, czy w ataku całkiem dobrze wyszkolonych piłkarzy, którzy potrafią sklecić kilka ciekawych akcji, i pod tym względem prezentowali się od nas lepiej... Taki młodziutki Elmas czy Bardhi coś w tym meczu pokazali, mieli jakąś wizję gry, zaimponowali techniką, a nas środek pola był nijaki, statyczny, mało kreatywny... Pokazuje to, że zestawienie Krychowiak, Klich plus Zielu przed nimi się nie sprawdza i trzeba poszukać czegoś innego... Wydaje się też, że gra na 2 napastników jest naszym jedynym ustawieniem, które jako tako się sprawdza, bo Lewy sam z przodu oznacza Lewego, który cofa się na środek boiska przez co z przodu zieje pustką, a my nie stwarzamy żadnego zagrożenia... Też nie rozumiem powielania tego wariantu z Beresiem na lewej stronie, choć gołym okiem widać iż Beresiowi ta strona nie pasuje, bo on wszystko robi prawą nogą i traci połowę swojej wartości grając po lewej stronie... Był Rybus to wszedł na zmianę i to na skrzydło... Nie rozumiem tego, podobnie jak braku poraz kolejny szansy dla Kądziora czy choćby Lientty'ego w środku pola, który ma za sobą bardzo dobry sezon w Sampie... Nie wierzę aby był słabszy niż Klich czy Krychowiak, którzy w parze funkcjonują bardzo źle...

W każdym razie męcząc bułę mamy 9 pkt, zero straconych goli i raczej spokojnie sobie zmierzamy do awansu... Nie ma czym się podniecać, ale robimy swoje... Mamy awansować i to zrobimy... Jednak jeśli nie poprawimy stylu i jakości gry, a nasz pomysł na grę nie nabierze rąk i nóg to z każdym rywalem z wyższej półki polegniemy, bo z pozostałymi jak pokazują te eliminacje jesteśmy w stanie wygrać jakością poszczególnych zawodników i ich doświadczeniem... Ale na sam turniej finałowy to będzie za mało, tymbardziej że turniej będzie w czerwcu, też może być upał, duchota jak dziś i wszyscy będą po ciężkim i długim sezonie, a nasi w takich warunkach rzadko wypadają korzystnie...

Mlecz19 | 08.06.2019 02:47

Joker ty chyba nie rozumiesz kwintesencji problemu- Lewandowski po meczu mówi ze jego cofanie się już w którymś z kolejnych meczy kompletnie nie ma sensu, skoro mamy 2 napastników z topu Europy (wiele bramek) i ielinskiego który tez w tym napoli nie śpi (!) krychowiaka który może wirtuozem nie jest ale gra u ruskich oraz jakies tam skrzydła , dlaczego mamy absolutne ZERO z sytuacji wykreowanych z pola? Strzelają cudowne bramki ekipa z dolnych półek, nie mamy żadnego stylu, nic kompletnie nie idzie a ty tu ze po sezonie ! Ja mówię ze jest potencjał a ten frajer gra jak by prowadził kogoś z ekstraklapy i to ze spadku ! Przecież dobry taktyk wycyckalby chyba więcej z króla strzelców Bundesligi !!! Nawet nie strzelając robi przewagę strachu przed nim a tu totalna porażka! Koleś wraca do defensywnego pomocnika by rozgrywać ! To po ch ta pomoc ?!

Real Madridista | 08.06.2019 10:36

Okropnosc!
Juz druzyna mojego 6 letniego syna potrafi rozegrac pilke celniej niz ta zbieranina...
Frankowski powinien "zagrac" ostatni mecz i juz nigdy nie kaleczyc pilki noznej!
Zielu wczoraj byl juz xhyba myslami na swoim weselu, ale generalnie poziom b klasowy tego meczu byl...
A myslalem, ze to repra u-20 grala slabo. Nie. Grala jednak lepiej od seniorow...
Pzdr.

przelobowanyPL | 08.06.2019 11:30

Gramy bardzo archaiczny futbol. To wstyd - zamiast jakiś konstruktywny akcji po ziemi, gramy długą piłkę. Laga do przodu jak w lidze okręgowej... Nie mówię, że Macedonia to słaby zespół, ale ludzie my mamy Lewego, Piątka, Milika, Zielińskiego, Krychę czy Klicha i nie potrafimy zagrać w piłkę?!

Fonek | 08.06.2019 12:20

Nie lepiej działała by taktyka Ancelottiego czyli 4-1-2-1-2 bo 3-5-2 dla nas się nie nadaje, a 4-2-3-1 też średnio działa bo po co nam 5 w polu jak gra wygląda jak wygląda. W zasadzie nie mamy pomocników skrzydłowych a wtedy Rybus i Bereszyński może by jakoś grali? No i środek pola wtedy Krycha mógłby być DP a w środku no Klich z kimś musiałby grać i Zielu na 10 z przodu Piątek z Lewym i ewentualne zmiany po 60 minucie, chyba że byśmy grali Milik Lewy i na zmęczonego rywala Piątek za Milika. Tylko no jak pisałem problem te boki obrony czy dały by radę grać w 4-1-2-1-2?

Joker | 08.06.2019 14:01

Mlecz19
Wyluzuj, pierwszy akapit to była ironia ;) choć oparta na faktach, hehe :)

Lewy jakby dostawał piłki to by się nie cofał, proste :) ale ich nie dostaje, więc lepiej jak z przodu gra inna 9, typu Piątek bo wtedy jak Lewy się cofnie to chociaż ma potem do kogo do przodu podać... Oczywiście w teorii środek pola mamy mocny, problem polega na tym, że oni razem nie funkcjonują, a np. Zielu nie jest 10, jakby niektórzy z trenerem włącznie chcieli widzieć... Carlo w Napoli w życiu go na 10 nie wystawił... Chłopak gra albo na 8 z dwoma środkowymi pomocnikami, albo na lewym boku pomocy, ewentualnie na prawym, ale to rzadko... Oczywiście nie jest skrzydłowym tylko takim bocznym rozgrywającym, coś jak Cazorla, który lubi w ten sposób grać... Klich w Leeds za to gra krótką piłkę po ziemii, kombinacyjną, dużo na jeden kontakt, ma też tam sporą swobodę ruchu z zejściem do skrzydła włącznie czy wejściem w pierwszą linie, tu jest statyczny i zajmuje się głównie defensywą... Krycha w Lokomitvie natomiast spełnia różne rolę, zależy od sytuacji... Widziałem go na stoperze, na 6, 8, a nawet 10... Nie zmienia się to, że głównym pomysłem Krychy na grę jest agresywny odbiór, częste wożenie się z piłką i zgrywanie długich piłek, nie ma u niego zawiązywania małej gry, klepania, spokojnego rozegrania, co lubią Klich i Zielu przez co oni gdy Krycha bierze się za rozegranie są totalnie wyłączeni z gry, wiele razy widziałem jak Klich czy Zielu pokazują się Krychowiakowi do grania, a on wali długą na Grosika... Każdy niestety gra swój mecz, nie ma spójnej wizji, i takie są smutne fakty...



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy