REKLAMA
REKLAMA

Copa America: Męczarnie Brazylii zakończone sukcesem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  28.06.2019 08:13
Copa America: Męczarnie Brazylii zakończone sukcesem

Gabriel Jesus  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Piłkarska reprezentacja Brazylii nie bez kłopotów wywalczyła w nocy czasu polskiego awans do kolejnej fazy Copa America 2019. Canarinhos dopiero po serii rzutów karnych pokonali Paragwaj, natomiast w podstawowym czasie rywalizacji miał miejsce rezultat 0:0.

Brazylijczycy bez żadnego kłopotu wyszli z grupy do 1/4 finału imprezy. Jak się jednak okazało, piątkowy rywal postawił podopiecznym Tite wysoko poprzeczkę, co zaowocowało między innymi tym, że sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo.

W pierwszej odsłonie jedyna warta odnotowania akcja bramkowa miała miejsce w 29. minucie, gdy swoich sił po stronie gości spróbował Derlis Gonzalez. Allison miał jednak szczęście, bo piłka po tej próbie nie wylądowała w siatce, więc na przerwę obie drużyny udały się z remisem 0:0.

Po zmianie stron Brazylia włączyła drugi bieg, chcąc za wszelką cenę zdobyć bramkę na wagę wygranej. Wyróżniał się przede wszystkim Philippe Coutinho, ale ostatecznie zawodnik FC Barcelony nie wpisał się na listę strzelców.

Odnotujmy, że Paragwajczycy od 57 minuty musieli grać w osłabieniu, bo czerwoną kartką ukarany został Fabian Balbuena. Mimo wszystko team Edoardo Berizzo stawiał dzielny opór rywalom, który jednak nie zapewnił Biało-czerwonym awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

W konkursie "jedenastek" Brazylijczycy wygrali 4:3, a decydującego gola strzelił Gabriel Jesus. Wcześniej do siatki z 11 metrów trafiali po stronie gospodarzy turnieju: Willian, Marquinhos, Philippe Coutinho. W szeregach Paragwaju celne próby zaliczyli: Miguel Almiron, Bruno Valdez i Juan Rodrigo Rojas. Pudła miały miejsce po uderzeniach: Gustavo Gomeza, Roberto Firmino i Derlisa Gonzaleza.

W półfinale drużyna z Kraju Kawy zmierzy się ze zwycięzcą potyczki Wenezuela - Argentyna.

Brazylia - Paragwaj 0:0 (0:0, 4:3 k.)



Żółte kartki:
Brazylia: Filipe Luis 44', Firmino 47', Arthur 85'
Paragwaj:  Arzamendia30', Piris 34', Juan Alonso 37'

Czerwona kartka
Paragwaj: Balbuena 57'

Brazylia (4-2-3-1): Alisson – Dani Alves (85' Paqueta), Marquinhos, Thiago Silva, Filipe Luis (46' Alex Sandro) Arthur, Allan (71' Willian), Jesus, Coutinho, Everton, Firmino

Paragwaj (4-2-3-1): Fernandez – Piris, G. Gómez, Balbuena, Jun. Alonso, Arzamendia (61' B. Valdez), Gonzalez, Sanchéz (78' Escobar), C. Ortiz, Peréz (75' J. Rojas), Almiron.

Sędzia główny: Roberto Tobar (Chile)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ronaldo324 | 28.06.2019 09:05

Chyba jako głównych faworytów trzeba obstawiać Urugwaj bądź Chile bo ta Brazylia męczy strasznie co pisałem zresztą już po meczu z Peru wygranym wysoko ale absolutnie po żadnej dobrej grze. Taki Paragwaj to powinno się roznosić patrząc jak grali do tej pory a tu d*pa. Ciekawi mnie czy Wenezuela faktycznie postawi się Argentynie.

hablador | 28.06.2019 10:19

Dlatego przed kilkoma dniami mówiłem, żeby nie kwalifikować Brazylii z automatu do 1/2. I Paragwaj postawił się nawet w 10. Z tego samego powodu mówiłem też, żeby nie burzyć się na 1/4 Chile-Kolumbia. Okazuje się, że zespół awansujący z 2 punktami z 3 miejsca nie jest wcale bezbronny, a u kibiców pokutuje przyznawanie zespołom klasy z automatu.

I dlatego trzeba uważać na pojedynek Argentyna-Wenezuela. Na tej Copie różnice w poziomie zespołów są tak marginalne, że wszytko jest tu możliwe. A Argentyna nie jest faworytem. Bo niby na jakiej podstawie.

PatrickCZ | 28.06.2019 11:36

Brazylia jest cieniutka. Everton to dla mnie zdecydowanie najlepszy zawodnik Brazylii na tym turnieju, jedyny ofensor robiący pozytywny szum, niestety.

Mlecz19 | 28.06.2019 12:41

Masakra jakie drewno gra w Brazylii , ruchacze, wytatuowane pajace, ale napewno nie piłkarze. Pokolenie zjebow i beztalencia a jak słyszę ze gdyby neymar z kogutem na głowie grał to wyglądałoby to inaczej to mnie zalewa

Joker | 28.06.2019 12:48

Sezon w Brazylii z tego co się orientuję jest mniej więcej w połowie, więc w sumie nie dziwne że jedynym Brazylijczykiem w optymalnej formie jest Everton, który gra w tej lidze, a reszta która jest po ciężkim sezonie w Europie ledwo się rusza, hehe :) ogólnie ciężko się patrzy na Brazylię, grają bardzo wolno i przewidywalnie... Nic im się tam nie klei, czasem ktoś coś indywidualnie zrobi i to wszystko... Jeszcze z Peru, które grało w piłkę, zostawiało dużo miejsca jakoś poszło, ale jak Paragwaj ustawił przegubowiec na swojej połowie to już był dramat i nawet czerwona kartka nic tu nie zmieniła, bo oni zaczęli grać jeszcze głębiej i bliżej siebie już totalnie nie wychodząc zbyt daleko za swoją połowę :)

Brazylia ma wyraźny problem z formą swoich ofensywnych zawodników, a Firmino i Jesus to już jest kompletny dramat... Dziwne, że Neres który też był słaby w dwóch pierwszych meczach już nie dostaje szans, bo może chociaż jego szybkość zrobiłaby w końcówce meczu różnicę... Z drugiej strony jak wszyscy są pod formą to przestawianie klocków nie ma wielkiego sensu...

Matix | 28.06.2019 13:04

Co wy gadacie. Wszyscy wiedza, ze z taka druzyna, ktora broni sie 11 w polu karnym, kazda zespol moglaby miec problem ze strzeleniem gola. Paragwaj poza zaparkowaniem autobusu, nie pokazal kompletnie nic. Moze Brazylia gra za bardzo schematycznie, ale na szczescie awansowala i teraz licze, ze w 1/2 dojdzie do Super Clasico i na moje Argentyna moze tez awansowac w podobny sposob, byle awansowala. A dla Brazylii jest to pierwszy awans do najlepszej czworki od 12 lat.

Matix | 28.06.2019 13:05

*kazdy zespol moglby

Matix | 28.06.2019 13:22

I jeszcze trzeba wspomniec o boisku.. zeby grac na takim kartoflisku w 1/4 Copa America to po prostu skandal.

Joker | 28.06.2019 15:29

Fakt boisko dramat, ale mimo wszystko bym jakoś bardzo Brazylii nie rozgrzeszał, bo jakby byli optymalnie dysponowania to nawet z takim autobusem prędzej czy później by sobie poradzili, a tu był problem na bazie wykreowania w ogóle jakiejś poważnej sytuacji, był ewidentny brak pomysłu, dynamiki itd. Oczywiście to są nadal na tyle klasowi zawodnicy, że jak im zostawisz trochę miejsca to mogą pograć jak z Peru, ale nie każdy będzie tak uprzejmy, a w turnieju trzeba sobie radzić z różnymi sytuacjami... Zobaczymy jak będzie dalej, dla turnieju na pewno lepiej że awansowała Brazylia, to bez dwóch zdań...



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
01.07 11:37
30.06 14:21