REKLAMA
REKLAMA

Copa America: Chile w półfinale

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  29.06.2019 07:36
Copa America: Chile w półfinale

Hiszpania - Chile  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Podobnie jak w starciu z udziałem Brazylii, tak i w konfrontacji, w której Chile mierzyło się z Kolumbią, zwycięzcę wyłonić musiały rzuty karne. Ostatecznie górą okazali się piłkarze obrońców mistrzowskiego tytułu, a decydującą "jedenastkę" wykorzystał Alexis Sanchez.

Niezwykle ciekawie zapowiadała się potyczka rozgrywana w nocy czasu polskiego. Kolumbijczycy liczyli na kontynuowanie passy zwycięstw. Tymczasem Chile miało nadzieję na zrehabilitowanie się za porażkę z Urugwajem sprzed kilku dni.

Już w 13. minucie ze świetnej strony zaprezentował się David Ospina. Najpierw bramkarz Los Cafeteros obronił mocne uderzenie głową Charlesa Aranguiza, a chwilę później dobitkę Jose Pedro Fuenzalidy. Tym samym na tablicy wynikowej wciąż miał miejsce rezultat 0:0.

W kolejnych fragmentach rywalizacji do siatki rywali trafiali piłkarz Bayeru Leverkusen w osobie Aranguiza i Arturo Vidal. Ostatecznie jednak żadna z bramek nie została uznana po weryfikacji VAR. Przy pierwszej akcji sędzia dopatrzył się pozycji spalonej, a przy drugiej sytuacji rozjemca zawodów dostrzegł zagranie piłki ręką przez Guillermo Maripana.

Ostatecznie do końca podstawowego czasu spotkania wynik się już nie zmienił, więc zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne. Te lepiej egzekwowali Chilijczycy, którzy wygrali 5:4. Jedynego rzutu karnego nie wykorzystał William Tesillo, co poskutkowało tym, że w półfinale znaleźli się zawodnicy La Roja.

Kolumbia - Chile 0:0 (0:0, 4:5 k.)



Żółte kartki:
Kolumbia: Medina 44', Cuadrado 70', James Rodriguez 89'
Chile: Aranguiz 8', Arturo Vidal 59'

Kolumbia (4-2-3-1): Ospina – S. Medina, Y. Mina, D. Sanchez, Tesillo, Cuadrado, Barrios, Uribe (67' Cardona), James Rodríguez, Falcao (77' D. Zapata), R. Martínez (81' Diaz)

Chile (4-2-3-1): G. Arias – Isla, Medel, Maripan, Beausejour, Arturo Vidal, Pulgar, Aranguiz, Fuenzalida (75' Pavez), E. Vargas, Alexis Sanchez.

Sędzia główny: Nestor Pitana (Argentyna)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Mlecz19 | 29.06.2019 08:57

A pan z Polsatu pier...dolil ze kolumbia to najbardziej zbilansowana drużyna na copa i wygrają

hablador | 29.06.2019 09:00

Ile razy można się prześlizgać na karnych. I szkoda, że na tej bazie potem mówi się, że jedna drużyna zawiodła, a druga jest nie wiadomo jak wspaniała, choć to oczywiście nieprawda. Ale trzeba Chile oddać, że karne wykonują od lat pierwszorzędnie.

FCHollywood | 29.06.2019 09:56

Kolumbia w czymkolwiek była tu lepsza od Chile? W mojej ocenie Ci, którzy byli lepsi na boisku grają dalej.

Hanolus | 29.06.2019 12:18

Poziom tej Copa Ameriki to jakieś dno. Tylko kopanina i ten kto ma więcej szczęścia przechodzi dalej. W sumie nic dziwnego, że od lat na mundialach wygrywają reprezentacje z Europy bo to jest przepaść w kulturze gry między Europą a dzikimi latynosami.
Chyba nawet reprezentacje afrykańskie prezentują wyższy poziom od latynosów.

Joker | 29.06.2019 12:19

Dla mnie mimo wszystko Chile w tym meczu wyglądało lepiej, jeszcze zdobyli 2 gole, które gdyby nie VAR byłyby uznane, bo "wykroczenia" przy tych akcjach bramkowych były w zasadzie nie do wychwycenia przez sędziego z boiska, i trzeba było dokładnie obejrzeć kilka powtórek aby coś dojrzeć...

Kolumbia odpadła nie przegrywając meczu, nawet nie tracąc gola na turnieju :) taka specyfika fazy play off niestety :) ogólnie jednak Kolumbia od lat z turniejów odpada w trochę pechowych okolicznościach gdzie nie są wcale słabsi od rywala, ale czegoś im brakuje... W zasadzie poza Copą sprzed 3 lat gdzie zajęli 3.miejsce to obecne, niezwykle utalentowane pokolenie niczego konkretnego w kadrze nie osiągnęło... Takie są fakty... Za to Chilijczycy poza tym, że nie awansowali na ostatni mundial nie notuje wpadek i co turniej pokazuje się z dobrej strony, bo nawet na ostatnim Pucharze Konfederacji doszli do finału gdzie minimalnie przegrali z Niemcami nie będąc słabszym zespołem, wcześniej wygrali dwie Copy z rzędu, byli na mundialach w 2010 i 14 na obu wychodząc w grupy, myślę że osiągnęli wyniki na miarę potencjału, może na jednym mundialu mogli chociaż do 1/4 dojść, ale poza tym nie ma się czego czepiać...

Joker | 29.06.2019 12:24

Hanolus
Mi się wydaje, że poziom wynika w dużej mierze ze zmęczenia zawodników, ale i fatalnie przygotowanych muraw na tym turnieju... Jak pamiętam Cope sprzed 3 lat gdzie graliśmy w USA i tam murawy były świetne to ten poziom był o klasę wyższy...

Co do ekip afrykańskich to obecny PNA jest na jeszcze słabszym poziomie niż Copa, a po drugie na mundialach ekipy afrykańskie jakoś nie potwierdzają tego ich rosnącego poziomu... Z tego co pamiętam to nikt z Afryki nawet z grupy nie wyszedł na ostatnim mundialu...

sk13 | 29.06.2019 14:27

Poza tym ostatnie Euro to też było dno. Nie wiem czy aż takie jak to Copa, bo odpuściłem (tylko dwa razy oglądałem męczarnie Argentyny i Leo po czym stwierdziłem, że nie warto), ale jednak.

Matix | 29.06.2019 16:09

Chile dobrze zagrało i zasłużenie awansowało. Chociaż potencjał obu drużyn na podobnym poziomie i w sumie remis po 90 min. był do przewidzenia. Czyżby finał Argentyna - Chile? ;)

Joker turniej 3 czy 4 lata temu stał na podobnym poziomie jak ten, czyli średnim, zawsze znajdą sie malkontenci, którzy wszystko będą nazywać dnem. Dla mnie najgorszą Copą, jaką widziałem, to ta z 2011 roku.

Matix | 29.06.2019 16:19

Zresztą tu jeden pisze, że turniej to dno, a obejrzał tylko... dwa mecze. A drugi pewnie jeden haha Dajcie spokój.

sk13 | 29.06.2019 16:30

Matix
No ja się źle wyraziłem, nie wiem czy ten turniej jest aż tak słaby (chociaż podejrzewam, że tak patrząc na opinie prawie wszystkich i to co widziałem), ale nawet jeśli tak to na pewno nie można pisać, że między latynosami i europejczykami jest przepaść kiedy ostatnie Euro też było strasznie słabe. Zresztą na ostatnim mundialu wg mnie najlepszą piłkę grała Brazylia (z Belgią mieli sporo pecha), a słaba Argentyna przegrała z podobno świetną Francją tylko 4:3. Gdzie ta przepaść?

Matix | 29.06.2019 16:39

Ten mecz Chile - Kolumbia i tak był lepszy niż np. ostatni finał LM.

Matix | 29.06.2019 16:51

I jeszcze trzeba zauważyć, że na tej stronie tak myślę 95% ludzi to kibice piłki klubowej, którzy raczej gardzą piłką reprezentacyjną, więc o obiektywizm raczej ciężko ich podejrzewać.

sk13 | 29.06.2019 17:06

Ja tam piłką reprezentacyjną na pewno nie gardzę (jak coś jest to przeważnie oglądam, chociaż ostatnio w sumie częściej młodzieżówki), ale nie ukrywam, że wolę piłkę klubową. A przywoływanie ostatniego finału LM to trochę zaklinanie rzeczywistości, bo finał był akurat najsłabszym spotkaniem świetnej edycji.

To zrozumiałe, że kluby grają lepiej niż repry, bo trenują i grają razem przez cały sezon poza małymi przerwami, to jest nie do przeskoczenia.

Joker | 29.06.2019 18:01

Matix
No nie zgodzę się, że tamta Copa była na podobnym poziomie, mi się wydaje że to była najlepsza Copa od lat, może ta z 2007 była równie ciekawa... Poza tym zwykle najlepsze są te edycję gdzie choćby Meksyk, Kostaryka czy USA przyjeżdżają w mocnych składach i są nastawieni na to, aby coś ugrać... Poza tym 3 lata temu choćby taka Argentyna grała świetną piłkę, gromiła kolejnych rywali, dawno tak przyjemnie na Argentynę się nie patrzyło, Chile grało świetną piłkę, Meksyk grał super turniej dopóki nie trafili na Chile, które ich rozjechało, dobrze wyglądała Kolumbia, USA się nieźle zaprezentowało, tylko Brazylia zawiodła, no I Urugwaj który jednak był osłabiony na tym turnieju...



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
01.07 11:37