REKLAMA
REKLAMA

Copa America: Urugwaj za burtą! Zadecydowało pudło Suareza

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Goal.pl  |  29.06.2019 23:16
Copa America: Urugwaj za burtą! Zadecydowało pudło Suareza

Luis Suarez  |  fot. Grigoriy Sisoev / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Stawkę półfinalistów tegorocznego Copa America uzupełniło Peru, które niespodziewanie wyeliminowało Urugwaj - podobnie jak w przypadku awansów Brazylii i Chile, także Los Incas znaleźli się w półfinale po serii rzutów karnych, w której jako jedyny pomylił się Luis Suarez. Co ciekawe, w przeciągu regulaminowego czasu gry, Celestes zdobyli trzy bramki, ale wszystkie zostały anulowane z powodu spalonego.

Na jedną zmianę po ważnym zwycięstwie nad Chile zdecydował się selekcjoner Urugwaju, Oscar Tabarez - miejsce Lodeiro zajął Nandez. Trzech zawodników po wysokiej porażce z Brazylią wymienił za to trener Gareca - zamiast Araujo, Farfana i Polo mogliśmy obejrzeć Zambrano, Floresa i Carrillo.

Na pierwszą wartą odnotowania sytuację trzeba było poczekać 25 minut - wówczas szczęśliwie w polu karnym z piłką przedarł się Suarez, którego strzał zdołał odbić Gallese, natomiast dobijający Cavani nie trafił w bramkę z kilku metrów. Chwilę później, piłkę w siatce umieścił De Arrascaeta, ale gol został anulowany z powodu spalonego.

Druga połowa rozpoczęła się od zaskakującego uderzenia Valverde z rzutu wolnego, z którym poradził sobie jednak Gallese. W 58. minucie, znów dogodnej sytuacji nie wykorzystali Celestes - tym razem po zgraniu Suareza, z pięciu metrów piłkę w trybuny wyekspediował Godin. Kilka minut później, po raz drugi futbolówka znalazła drogę do bramki Peru, ale trafienie Cavaniego także nie zostału uznane przez spalonego.

Urugwajczycy mogli w tym spotkaniu o sporym pechu - w 74. minucie, po dograniu z lewego skrzydła, gola zdobył Luis Suarez. Radość zawodnika Barcelony przerwał jednak gwizdek sędziego, albowiem po raz trzeci, trafienie zostało anulowane. Jak pokazały powtórki, Suarez znajdował się na minimalnym spalonym.

Po 90 minutach na tablicy wyników wciąż widniały dwa zera, więc po raz trzeci podczas tegorocznego Copa America, półfinalistę musiał wyłonić konkurs jedenastek. W konkursie rzutów karnych, skuteczniejsi okazali się reprezentaci Peru i to Los Incas podejmą w półfinale Chile. Poniżej prezentujemy pełen zapis serii rzutów karnych.

0:0 - Gallese broni strzał Suareza! 0:1 - Guerrero
1:1 - Cavani
1:2 - Ruidiaz
2:2 - Stuani
2:3 - Yotun
3:3 - Bentancur
3:4 - Advincula
4:4 - Torreira
4:5 - Flores trafia, Peru w półfinale!

Urugwaj - Peru 0:0, k. 4:5



żółte kartki:
Godin, Valverde - Zambrano, Cueva

Urugwaj: Muslera - Caceres, Godin, Gimenez, Gonzalez - De Arrascaeta, Bentancur, Valverde (90+6' Stuani), Nandez (57' Torreira) - Luis Suarez, Cavani

Peru: Gallese - Trauco, Zambrano, Abram, Advincula - Tapia - Flores, Cueva (85' Ruidiaz), Yotun, Carrillo (75' Gonzales) - Guerrero
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 26 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

FCHollywood | 29.06.2019 23:21

Peru bezbłędnie wykonywało karne, nie można się przyczepić do żadnego z ich strzałów. Urugwaj tragicznie. Cavani i Styani bardzo dobrze, ale już Bentacur i łajza gryzoń mieli kiepskie strzały. Torreira w miarę.

Chile po trzeci tytuł!

PatrickCZ | 29.06.2019 23:24

Kupa America znów zachwyciła nas poziomem.

Ronaldo324 | 29.06.2019 23:27

xD. Nie wiem co napisać. Urugwaj sam sobie winien bo to co marnowali Cavanii czy Godin no to sorry ale to są setki i to muszą być bramki - zresztą Urugwaj zagrał co najwyżej poprawny mecz, byli lepsi mieli ze 2 setki jak wspomniałem , jeszcze jakieś sytuacje ale w wielu innych ich wybory były fatalne. Peru w zasadzie groźne do pola karnego gdzie nie gdzie i to tyle. W ogóle ten turniej to fenomen jeśli chodzi o nieuznane bramki po Varze. Trzy bramki Brazylii , dwie Chile i dzisiaj dwie Urugwaju. Co do karnych to była loteria , Peru swój cel osiągnęło i ciekawe jak wypadną na tle Chile , które póki co prezentuje się najsolidniej na tym turnieju. Co do faworytów o ile początek wskazywał oczywiste drużyny tak dzisiaj równie dobrze w finale może się znaleźć Argentyna z Peru i serio brew mi nie drgnie jeśli taki finał będzie a jak mówiłem też dla mnie Argentyna na dzisiaj jest lekkim faworytem.

Ermac | 29.06.2019 23:47

Tak sobie oglądam dwóch graczy Barcelony na tym CA, Messiego oraz Suareza i szczerze podziwiam, w tym wieku, po takim sezonie, muszą mieć końskie zdrowie skoro chce im się jeszcze tam biegać. Pierwszy 4.023, drugi 4.132 minut na liczniku, przed CA.

realeczek | 29.06.2019 23:50

Co do faworytów to przede wszystkim 2 głównych już nie ma...
Ładnego półfinalistę dostało Chile :) Niesamowite będzie (choć przy 2 tryumfach już jest) jeżeli dogrywający sobie końcówki kariery, w słabiutkiej jak na kontynent amerykański lidze chilijskiej, piłkarze tacy jak Beausejour czy Fuenzalida 3 raz podniosą to trofeum. Reszta składy zresztą też już przy końcówce, Isla, Medel, Jara, a i dwójka gwiazdorów po 30. W Zasadzie tylko Aranguiz, Maripan i Pulgar to zawodnicy na kolejne imprezy. Jak cytryny wycisnęli to udane pokolenie, lepiej się nie dało tych zawodników wykorzystać.

realeczek | 29.06.2019 23:54

A jeszcze słówko o Guerrero. Uwielbiam jak tego typu zawodnicy pokazują na koniec kariery tę swoją klasę, ten wysoki poziom. Właśnie tacy co pograli trochę w Europie, potem wyjechali albo na wschód, albo wrócili do reszty Latynosów. W zagraniach, bramkach, takich piłkarzy zawsze czuć "to coś", te magiczne dotknięcia...

Joker | 29.06.2019 23:59

Ermac
Chcieć może im się chce, ale raczej zdrowie już nie pozwala, bo obaj wyraźnie fizycznie wyglądają kiepsko, i w sumie dla Luisa (choć mi go szkoda) lepiej może że już sobie będzie mógł odpocząć... Leo jeszcze tydzień będzie się musiał pomęczyć, hehe :)

Ogólnie dla turnieju źle, że Urugwaj odpadł, bo w sumie na tle reszty nieźle się prezentowali, dziś zresztą też przyzwoicie wyglądali i byli sporo lepsi od Peru, które w zasadzie niczego nie pokazało i nie stworzyło żadnej okazji... Urugwaj za to raz, że był nieskuteczny (Cavani i Godin mieli genialne sytuację po dograniach Suareza, który potem jako jedyny zawiódł w karnych), a dwa miał pecha bo przynajmniej jeden z tych spalonych gdzie interweniował VAR był minimalny, patrząc na tą linie to tylko trochę kolano Suareza wystawało...

Tak szczerze to mnie na tym turnieju już nic nie zdziwi, nawet jak Peru to wygra :) ale ja liczę, że wreszcie fart uśmiechnie się do Argentyny, która w przeszłości grała dużo lepsze turnieje, ale pechowo przegrywała finały, więc może teraz grając padakę będą mieć szczęście i zatriumfują :) boję się tylko, że jak uda się ograć Brazylię w półfinale to w finale znowu rywalem będzie to przeklęte dla Argentyny Chile hehe :)

Hanolus | 30.06.2019 00:21

Oj tam Guerrero, fajny napastnik ale bez przesady. Pamiętam jak na mundialu w Brazylii komentatorzy z TVP w co drugim zdaniu przy meczach Peru opowiadali o legendzie Guerrero i jego wielkim wpływie na grę drużyny, na boisku jakoś średnio było to widać.
Mi tu najbardziej brakowało na boisku Farfana, moim zdaniem większej legendy peruwiańskiej piłki, mam nadzieję, że w półfinale zagra.

Joker | 30.06.2019 00:57

Oj na pewno Farfan nie jest większą legendą peruwiańskiej piłki niż Guerrero, który w samym Peru jest uznawany za tą największą gwiazdę tej reprezentacji, zresztą jest już najlepszym strzelcem w historii, a powoli zmierza też ku rekordowi występów dla tej reprezentacji... Guerrero to prawdziwa ikona tamtejszego futbolu, kapitan i gość który ma taki największy mentalny wpływ na zespół... Już nie mówię o samej piłkarskiej jakości...

theNINE | 30.06.2019 03:37

Super sprawa! Z Chile będzie jednak ciężej ale będzie walka więc będzie i szansa. Ciekawie by było gdyby półfinał Chile - Peru zakończył się karnymi. Patrząc na to jak obie drużyny wykonują jedenastki byłoby na co popatrzeć ;)

Co do Guerrero, fenomenalny napastnik! Widać u niego klasę i autorytet. Cała drużyna może na niego liczyć bo nie dość że niesie tę drużynę charakterem to cały czas pokazuje też pilkarską jakość. Siła, wykończenie, przyjęcie, gra z pierwszej piłki czy też podania. Wszystko na bardzo wysokim poziomie. To w sumie głównie dzięki niemu już od kilku lat kibicuję tej reprezentacji. Oprócz niego mają w składzie też kilku ciekawych zawodników (bardzo podoba mi się zwłaszcza Advincula) oraz widać u nich drużynę, która mimo że nie jest faworytem to walczy z teoretycznie silniejszymi jak równy z równym i znowu wyciągną co najmniej niezły wynik. Do tego mają ciekawego trenera. Bardzo miło mi się ich ogląda.

Fan_Tulipan | 30.06.2019 06:55

"Ciekawie by było gdyby półfinał Chile-Peru zakończył się karnymi".
Najlepiej niech wszystkie mecze rozpoczynają od karnych.
Kiepski turniej, gówniane zasady. Europa już im odjechała w piłce reprezentacyjnej, a jak tak dalej będzie to będzie przepaść.
Ktoś wcześniej dobrze skwitował ten turniej jako Kupa America.

Golehm | 30.06.2019 07:38

Beznadzieja. Trzy na cztery mecze po 0-0 i karne.

hablador | 30.06.2019 10:30

@Fan_Tulipan

Potworny odjazd Europy.

Portugalia, mistrz Europy, walczy o przetrwanie w ME, jak równy z równym z wielkimi Węgrami, ogrywa w 1/2 epokową Walię, a na MŚ odpada z Urugwajem.

Wybitni Francuzi gromią katastrofalną Argentynę aż 4:3, a niepowstrzymani Belgowie demolują Brazylię 2:1, po jednostronnym, oczywiście, meczu.

No i wiadomo, ostatnie mistrzostwa Europy były najlepszymi w historii, z mistrzem, którego gra zapierała dech w piersiach.

Fan_Tulipan | 30.06.2019 10:45

@hablador

Wyliczasz jakieś pojedyncze bitwy (ja mam w pamięci 1-7 Brazylii z Niemcami).  
Zapomniałeś dodać, że ostatni raz Mistrzostwo Świata ekipa z Ameryki Płd. zdobyła w... 2002 r.
W 2006 i 2018 w najlepszej czwórce nie było żadnej ekipy z Ameryki Płd.
Jak patrzę na grę Argentyny czy turlającą się Brazylię to na nic lepszego w najbliższym czasie się nie zanosi.

hablador | 30.06.2019 10:52

@Fan_Tulipan

No tak mecz Brazylia-Niemcy to wszystkie mecze w pigułce. Mecze, które wyliczyłem, to nie są jakieś tam mecze. Te mecze pokazują, że nie ma przepaści. Dobrałeś przesadne słowo. Gdybyś napisał Europa dominuje, to jest prawda, ale nie ma przepaści.

Jeśli Legia wygra mistrzostwo Polski 10 razy z rzędu z przewagą 1 punktu nad Wisłą, to wygląda na to, że to statystyczna przepaść, bo 10 mistrzostw. Ale w tabeli jest minimalna przewaga.

Jak widzisz przepaść to ok, ale to słowo nie opisuje faktów, tylko Twoje wyobrażenia.

celestes | 30.06.2019 10:59

Śmieszny był ten tekst komentatora Polsatu, że Advincula to zupełnie inny poziom! Że on gra inny futbol od pozostałych reprezentantów bo on gra w Europie! ... w Rayo... hahaha Drużynie która grała wręcz tragicznie w obronie a Advincula był jej filarem ;)

Fan_Tulipan | 30.06.2019 11:17

@hablador

Nie będę rozkminiał "przepaść", "dominacja", "ogrywanie", itd.
Wiadomo o co chodzi.
W Klubowych Mistrzostwach Świata na 12 ostatnich turniejów 11 triumfów Europy. Przedstawicielowi Ameryki Płd. coraz częściej zdarza się nie grać nawet w finale.
Piłkarze z Ameryki Płd. dużo rzadziej są kluczowymi ("gwiazdami") zawodnikami klubów z Europy niż kiedyś.
Do reprezentacji Brazylii powoływani są piłkarze z Ligi Chin, itd.
Idzie to w złym kierunku dla Ameryki Płd.

Fan_Tulipan | 30.06.2019 11:22

Po drugie napisałem "Europa już im odjechała w piłce reprezentacyjnej, a jak tak dalej będzie to będzie przepaść."
Na razie im "odjechała"..., a zmierza to w kierunku przepaści.

chelsea4life | 30.06.2019 11:55

Osobiście z każdym rokiem piłka reprezentacyjna coraz mniej mnie interesuję. Poziom turniejów drastycznie spada,a jeszcze są rozszerzane przez durniów z UEFA i FIFA. Euro 24 drużyny? Mundial z 48? Zupełnie bez sensu.

theNINE | 30.06.2019 14:05

Ja nie rozumiem czemu zawsze bezbramkowe remisy czy w ogóle remisy są z automatu kojarzone z niskim poziomem widowiska. To że poziom jest wyrównany albo że nie pada dużo goli nie znaczy że gra jest słaba. Wiadomo, najlepiej jakby wszystkie mecze wyglądały jak ten z 1/4 lm między City i Tottenhamem (4:3) który z miejsca był uznany za jeden z najlepszych w historii. Może najbardziej emocjonujący to tu bym się zgodził ale na pewno nie najlepszy pod względem jakości bo jak spojrzymy co tam robiły obie defensywy to był kabaret.
Jakość widowiska nie wzrasta wprost proporcjonalnie do liczby zdobytych goli, ale ludziom ciężko to zrozumieć.

P.S. Nie twierdzę że teraz w Brazylii jest rozgrywany jakiś wspaniały turniej ale nie rozumiem tego narzekania i argumentacji małą liczbą goli lub koniecznością rozgrywania rzutów karnych...

FCHollywood | 30.06.2019 14:15

Poziom na Kupa 2019? Żaden, po prostu tragedia. Ekstraklasa nawet lepsza do oglądania niż to.

megabets | 30.06.2019 14:18

https://profesjonalnedoradztwotyper skie.blogspot.com/ - Kupony z kursami po 100 które wchodzą, polecam sam korzystam

hablador | 30.06.2019 14:26

@Fan_Tulipan

To prawda, zwracam honor, nie pisałeś o przepaści.

PatrickCZ | 30.06.2019 14:38

Jeśli ktoś chce sportowych wrażeń, to polecam przerzucić się na puchar CONCAFAC. Wczoraj w meczu Kanada-Haiti działo się więcej niż przez 4 ćwierćfinały CA. Śledze oba turnieje, praktycznie wszystkie mecze widziałem-I w pucharze Ameryki Północnej gra jest szybsza, ciekawsza dla oka,a emocje są nieporównywalnie większe.

Hanolus | 30.06.2019 19:32

Ok, źle to ująłem. Pewnie w Peru Guerrero jest odbierany tak jak tu Joker piszesz.
Natomiast osobiście dla mnie Farfan jest lepszym zawodnikiem i potrafi lepiej jakoś rozbujać ofensywę.

bundes | 01.07.2019 21:51

Peru ma tylko jedna legendę - Pizarro ;-)



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
01.07 11:37