REKLAMA
REKLAMA

Brazylia triumfuje w Copa America!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  07.07.2019 23:58
Brazylia triumfuje w Copa America!

Gabriel Jesus  |  fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze wracają na boiska!
Reprezentacja Brazylii po raz dziewiąty w historii zwyciężyła w Copa America. W finałowym spotkaniu, podopieczni Tite pokonali 3:1 Peru.

Spotkanie świetnie ułożyło się dla Canarinhos, którzy już po kwadransie byli na prowadzeniu. Z prawej strony boiska świetnie zachował się Gabriel Jesus, który ograł dwóch rywali, a następnie precyzyjnie dośrodkował w pole karne. Futbolówka trafiła prosto na nogę niepilnowanego Evertona, który pewnym uderzeniem z siedmiu metrów nie dał szans bramkarzowi.

Tymczasem w 41. minucie, prowadzący ten mecz sędzia Roberto Tobar, podyktował rzut karny dla reprezentacji Peru za zagranie piłki ręką przez Thiago Silvę. Kilka chwil później jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał Paolo Guerrero.

Radość reprezentantów Peru nie trwała jednak długo, bowiem w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, gospodarze ponownie objęli prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Gabriel Jesus, który wykorzystał dobre podanie Arthura.

W drugiej połowie Brazylijczycy kontrolowali wydarzenia na boisku, ale od 70. minuty mieli utrudnione zadanie, bowiem musieli grać w dziesiątkę. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką, ukarany został Gabriel Jesus.

W 87. minucie Canarinhos wywalczyli rzut karny. W "szesnastce" nieprzepisowo powstrzymywany przez Zambrano był Everton. Kilkadziesiąt sekund później wynik meczu na 3:1 ustalił Richarlison.

Brazylia – Peru 3:1 (2:1)

1:0 Everton 15'
1:1 Guerrero (k.) 44'
2:1 Gabriel Jesus 45+3'
3:1 Richarlison (k.) 90'

żółte kartki:
Brazylia – Gabriel Jesus, Thiago Silva, Richarlison
Peru – Tapia, Zambrano, Advincula

czerwona kartka:
Brazylia – Gabriel Jesus (70' – druga żółta kartka)

Brazylia: Alisson – Dani Alves, Marquinhos, Thiago Silva, Alex Sandro – Arthur, Casemiro – Jesus, Coutinho (76' Militao), Everton (90+2' Allan) – Firmino (75' Richarlison)

Peru: Gallese – Advincula, Zambrano, Abram, Trauco – Tapia (82' Gonzales), Yotun (78' Ruidiaz) – Carillo (96' Polo), Cueva, Flores – Guerrero
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

PatrickCZ | 08.07.2019 00:03

Gratulacje dla nich, tyle czasu Brazylia czekała na sukces. Everton to dla mnie MVP turnieju, co udowodnił w tym meczu też-gol i karny po jego solo akcji. Dawać go do Europy.

Luczywo | 08.07.2019 00:06

Fajny meczyk. Odtrutka na ostatnie finaly pilkarskich imprez.

FCHollywood | 08.07.2019 00:08

Everton powinien strzelać karnego. Miałby koronę na wyłączność i ładne zakończenie turnieju.

Joker | 08.07.2019 00:32

Ostatnie 4 mecze (poza poziomem sędziowania w spotkaniach z udziałem Argentyny) zdecydowanie podwyższyły ocenę poziomu tego turnieju, która po ćwierćfinałach była dość negatywna... Nie twierdzę, że ten turniej był jakiś świetny, ale w sumie jakoś znacząco nie odbiegał na minus od poprzednich edycji, a półfinały i finał były ozdobą turnieju co rzadko się zdarza, bo zwykle te mecze są najbardziej zamknięte...

Cieszy też, że dziś sędzia dał radę, może i te oba karne były kontrowersyjne i nie każdy sędzia by je odgwizdał, ale facet obejrzał obie sytuację i utrzymał swoją decyzję, i to jest ok, przynajmniej to zobaczył i mógł spokojnie ocenić, 2 żółte kartki dla Jesusa raczej bez większej kontrowersji, także sędziowanie w miarę ok... Co nie zmienia faktu, że Jesusa mi trochę szkoda, bo chłopak w półfinale i w finale zagrał świetnie, był jednym z głównych bohaterów tych spotkań (po golu i asyście zaliczył), i wyraźnie odżył po fatalnym początku turnieju, a zakończył go dość niefortunnie...

Ale zwycięstwo Brazylii dziś na pewno zasłużone, Peru się starało ale trochę bez pomysłu i argumentów... Brazylia miała zdecydowanie więcej do zaoferowania w ofensywie, dziś choćby Everton potwierdził swój udany turniej, chłopak myślę niedługo wyląduje w Europie, bo zrobił bardzo dobre wrażenie, i był pewnie najrówniej grającym ofensywnym zawodnikiem na tym turnieju...

Osobiście w tym turnieju bardzo mi się podobał Alves, grał jak za najlepszych lat, w defensywie bezbłędnie, a w ofensywie ciągle miał sporo do zaoferowania, dziś choćby świetnym podaniem rozpoczął akcje na 1:0, a poza tym bardzo mądrze i konkretnie włączał się do ofensywy, nie wiem czy to nie był czasem najlepszy gracz tego turnieju, choć może nieoczywisty...

dalmare | 08.07.2019 00:39

To jest Ameryka. 46 fauli i 3 celne w całym meczu (nie licząc egzekucji z karnych).

Ronaldo324 | 08.07.2019 10:19

Paradoksalnie brak Neymara wyszedł Brazylii na dobre co było do przewidzenia. Zespół w jakimś stopniu przynajmniej funkcjonował a z Neymarem różnie mogłoby być. Ciekawe czy teraz ściska go od środka , że reprezentacja dała radę bez niego hehe :P

Joker | 08.07.2019 13:09

Ronaldo
Z tego co się można dowiedzieć o relacjach panujących w zespole brazylijskim to akurat Neymar jest bardzo lubiany przez kolegów, a pod względem sportowym każdy tam w niego wierzy i liczy na niego, więc nie sądzę aby Neymar był jakąś przeszkodą... Zresztą pamiętamy jak się reprezentacja na mundialu w 14 roku posypała po kontuzji Neymara w ćwierćfinale...

Chyba, że Ci chodzi o to, że jakby był Neymar to wszyscy za bardzo by się na niego oglądali, a reszta nie brała odpowiedzialności na siebie, to wtedy racja... Mogłoby być różnie...

Ronaldo324 | 08.07.2019 13:56

Joker
Tak , odnoszę się do drugiej części Twojej wypowiedzi odnośnie brania odpowiedzialności na siebie. Co do MŚ 2014 to z Neyem czy bez Niemcy i tak wpakowaliby te 7 goli. Brazylia tamtego dnia była totalnie bez jakich kolwiek argumentów.

Joker | 08.07.2019 15:29

Ronaldo
Myślę, że Niemcy tamten mecz tak czy inaczej by wygrali, ale z Neymarem nie byłby to aż tak jednostronny mecz... Tam trochę zadziałała psychologia... Ten zespół był ustawiony pod Neymara, plus jak pamiętam lider defensywy Silva wykartkował się na tamten mecz i to totalnie rozbiło Brazylijczyków, podkopało ich wiarę w sukces i wyszli na Niemców po prostu bez jaj dając się im obić jak amatorzy...



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy