REKLAMA
REKLAMA

Kolejna porażka Monaco

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: Francja.goal.pl  |  15.09.2019 22:48
Kolejna porażka Monaco

Kamil Glik  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Gracze Monaco przegrali u siebie z Marsylią 3:4. Glik rozegrał cały mecz dla gospodarzy.    

Jak wyglądało to spotkanie? Gospodarze nie rozpoczęli dobrze tego sezonu. Po kilkunastu minutach byli jednak bliżej zdobycia kompletu punktów. Dlaczego? Najpierw w 17. minucie rzutu karnego nie zmarnował Ben Yedder.

Ten sam zawodnik podwyższył kilka minut potem. W tym momencie było już zatem 2:0 dla Monaco.

Goście nie zamierzali jednak rezygnować ze zdobycia tutaj chociażby jednego punktu. W 39. minucie bramkę kontaktował zdobył Benedetto. Do wyrównania doprowadził zaś Germain.

W 61. minucie to Marsylczycy byli już na prowadzeniu. Trafił Payet i sytuacja Monaco stawała się coraz trudniejsza. Szczególnie, że w 67. minucie kolejnego gola zdobył Benedetto.

Do ostatniego gwizdka sędziego padła tylko jedna bramka. Zdobył ją Keita i finalnie goście wygrali 4:3.

Monaco - Marsylia 3:4 (2:2)


1:0 Ben Yedder 17' (k.)
2:0 Ben Yedder 26'
2:1 Benedetto 39'
2:2 Germain 42'
2:3 Payet 61'
2:4 Benedetto 67'
3:4 Keita 75'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Gazza | 15.09.2019 23:00

Trzeci mecz prowadzić dwiema bramkami i w ostatecznych rozrachunku Monaco rozkłada nogi i  czeka na wymiar kary. Wstyd. W 7 minut stracić 2 bramki do szatni to tylko Monaco potrafi.

Nie da się, nie da się wygrać z takimi parodystami. Choćby strzelili 5 bramek Marsylii to i tak przegrają.

Nie mam zamiaru oglądać tych spotkań z udziałem ich, bo szkoda nerwów. W pierwszej połowie oprócz posiadania piłki przez Marsylię to mieli dwie sytuację, a i tak każdy strzał to bramka.

Cóż. Żenada tego klubu i wstyd. Wielki wstyd. Nie mieli tego prawa przegrać, ale jak wygrywali 2:0 to już byłem pewien, że przegrają. De ja vu poraz 4838383 hehe.

To już nawet nie bawi mnie, ani nie wkurza.

MarseilleFan | 15.09.2019 23:17

Uff ważne 3 pkt po szalonym meczu, ale zasłużone bo Marsylia była konkretniejsza. Nie będę się zachwycał nad grą bo mimo że wygladało to dobrze to poczekam aż zagrają tak z kimś z czołówki. Glik oczywiście gola musiał zawalić. Dzisiaj co prawda babola nie było ale to on był odpowiedzialny za pilnowanie Benedetto przy 1. golu. Marsylia wcześniej tak łatwo goli nie traciła i... tak łatwo nie strzelała. Właśnie dlatego zgodzę się z Gazza że to Monaco dziś rozczarowało. Tam trzeba zacząć budować zespół od tyłu bo ofensywa jeszcze daje radę. Ben Yedder to klasowy napastnik i na pewno jeden z lepszych w lidze. W Marsylii syndrom Glika ma Amavi, który kolejny raz zapisał straconego gola na swoje konto. Dziś przynajmniej w ofensywie sporo pokazał i nawet zaliczył ładną asystę. W zimie może będzie duża sprzedaż i klub postara się o drugiego lewego obrońcę plus defensywnego pomocnika, bo przez to ze został tylko Strootman to Villas-Boas busi kombinować teraz z ustawieniem. Dziś próbował Sansoa na "10"  i wygladało to słabo. Cała ofensywna trójka Marsylii na plus.

Mam nadzieję że Monaco po tym meczu zacznie wygrywać. Szkoda mi Jardima i klubu który jeszcze nie tak dawno dał mi tyle radośći ucierająć nosa PSG

OM1899 | 15.09.2019 23:24

Ale ciekawy meczycho,! I wazne 3 pkt mysle ze jeszcze Monaco pokaze moc bo potencjal w kadrze maja

g0las | 16.09.2019 00:25

Mecz na wysokim tempie, mimo przegranej fajnie się oglądało. Pogonić Fabregasa jak najszybciej, chłopa w ogóle nie widać na boisku, poza jedną prostopadłą piłką nie dał nic, tylko dreptał po boisku a wypłatę pobiera jedną z największych...

Joker | 16.09.2019 01:17

Może się nie ma co zachwycać, bo Monaco wybitnie łatwo traci gole, ale jakby nie patrzeć to dla OM zawsze był to trudny teren, a tu odwrócili mecz z 0:2 i to w dość efektowny sposób, minus jednak za grę defensywną, która akurat w ostatnich meczach jako tako wyglądała, a dziś było dużo gorzej, sporo niefrasobliwości... Zwłaszcza ten karny kuriozalny, ale to jak Strootman dał się ograć przy drugim golu też mu chluby nie przynosi, pokazał zwrotność wozu z węglem...

Skuteczność Benedetto mnie zadziwia przyznam szczerze (bardziej go kojarzę z takich pudeł jak dziś gdy trafił w poprzeczkę z kilku metrów), Payet brameczka jak za najlepszych lat :) jeszcze tylko zdrowy Thauvin by się przydał, wtedy ta ofensywa wyglądałaby świetnie.



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
01.07 11:37