REKLAMA
REKLAMA

Remis Bournemouth z Tottenhamem i Evertonu z Southampton

dodał: Patryk Śliwiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  09.07.2020 21:01
Remis Bournemouth z Tottenhamem i Evertonu z Southampton

Harry Kane  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W meczach 34. kolejki Premier League Tottenham bezbramkowo remisuje z Bournemouth, a Everton dzieli się punktami z Southampton. Koguty dzięki zdobyciu jednego oczka awansują na dziewiąte miejsce w tabeli. Bournemouth zdobyło cenny punkt w kontekście walki o utrzymanie i przerwało passę pięciu porażek z rzędu. Everton i Southampton utrzymali swoje pozycje, ale przez stratę punktów oba zespoły oddaliły się od gry w europejskich pucharach. Cały mecz grał Jan Bednarek.

Bournemouth - Tottenham



Niezbyt interesująca była pierwsza połowa meczu Bournemouth z Tottenhamem. Padł w niej zaledwie jeden celny strzał, którego autorstwem byli piłkarze gospodarze. Koguty zdołały w tym czasie stworzyć jedynie dwie sytuacje bramkowe, które nie zagroziły Bournemouth.

W drugiej połowie nieco częściej atakowała drużyna Tottenhamu, ale strzały po akcjach Kogutów wciąż przez długi czas nie mogły znaleźć drogi do bramki przeciwnika.

Nieskuteczność napastników Tottenhamu została w 90. minucie wykorzystana przez Bournemouth. Wtedy to bramkę zdobył Wilson, ale sędzia po analizie VAR dostrzegł zagranie ręką i anulował gola. Arbiter doliczył aż dwanaście minut do drugiej połowy, ale również i przez ten czas ani Southampton, ani Tottenham nie zdołały zdobyć bramki. Końcowy rezultat spotkania to 0:0.




Everton - Southampton



W pierwszej odsłonie meczu nieco lepiej prezentował się dość niespodziewanie zespół gości. Już w 8. minucie zdołali zdobyć gola, ale Adams był na spalonym. W 28. minucie Święci mieli doskonałą okazję, aby wyjść na prowadzenie. Sędzia przyznał im wtedy rzut karny, do piłki podszedł Ward-Prowse, ale jego strzał jedynie obił poprzeczkę.

Nieco później Southampton zdołało jednak otworzyć wynik meczu. W 31. minucie Danny Ings otrzymał podanie od Armstronga i znalazł się w sytuacji sam na sam. Angielski napastnik w dziwny sposób okiwał Pickforda i skierował piłkę do pustej bramki.

Do wyrównania doszło jeszcze przed przerwą. W 43. minucie na listę strzelców wpisał się Richarlison. Brazylijczyk otrzymał doskonałe długie podanie z połowy boiska od Digne i znalazł się w sytuacji sam na sam, którą wykończył strzałem z woleja pod poprzeczkę, zdobywając gola do szatni.

Druga połowa była już nieco bardziej wyrównana, ale zabrakło w niej bramek. W konsekwencji mecz zakończył się remisem 1:1.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

redsik | 09.07.2020 21:07

jdeno co mi się zgodziło w meczu Bournemouth-Spurs to że remis ale spodziewałem się wymiany ciosów drużyny walczącej o być albo nie być z drużyną walczącą o LE.... Everton też kiepsko, jak patrzę na statystyki to Southampton był stroną lepszą a przecież grali na Godisoon

przemyslaw1878 | 09.07.2020 22:49

Najprwdopodobniej kolejny sezon bez europejskich pucharow ehhh..cien szansy jest ale...trzeba by bylo wygrac kolejne 4 mecze (wyjazd Wolves,dom Aston Villa,wyjazd Sheffield Utd,dom Bournemouth)
SERDUCHO,CHECI ,WIARA widac ze jest w ZESPOLE ale brakuje niestety wiekszej SKUTECZNOSCI.
W Niedziele w samo poludnie kolejna bitwa
C.O.Y.B

Ares705 | 10.07.2020 00:13

bo zawsze tak jest po laniu 5:2,zespoły bardziej bronią i najczęściej jest niski wynik

Mucha52 | 10.07.2020 05:32

Naprawdę ciężko się ogląda Tottenham,już nic nie zostało z tej drużyny którą zbudował Pochettino i która jeszcze niedawno grała szybko z polotem z wysokim pressingiem. Chyba tam powinien być karny dla Tottenhamu ale nawet jeżeli sędzia się pomylił to koguty miały jeszcze 85 minut na strzelenie bramki tym czasem przez te 85 minut oni nawet nie potrafili oddać celnego strzału na bramkę.



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy