REKLAMA
REKLAMA

Marsylia przedłużyła kontrakt ze swoją legendą

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: OM.net  |  26.08.2020 16:45
Marsylia przedłużyła kontrakt ze swoją legendą

Kibice Olympique Marsylia  |  fot. Henri Szwarc / ABACAPRESS / Hepta/ Sport Pict

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Steve Mandanda, bramkarz i kapitan Olympique Marsylia, podpisał w środę nowy kontrakt z klubem. 35-latek związał się z zespołem ze Stade Velodrome czteroletnią umową, która będzie obowiązywała do 30 czerwca 2024 roku.

Reprezentant Francji jest bez wątpienia jedną z ikon klubu z Marsylii. Trafił do niego w 2007 roku z Le Havre, początkowo na zasadzie wypożyczenia, a następnie definitywnego transferu. Na Stade Velodrome występuje więc od 13 lat, z roczną przerwą na pobyt w angielskim Crystal Palace.

Mandanda legendą Marsylii


Mandanda jest rekordzistą klubu pod względem ilości występów. Dotychczas zgromadził ich na swoim koncie dokładnie 549. Drugi w tej klasyfikacji, Roger Scotti, który reprezentował barwy Marsylii w latach 1942-1958, wystąpił w 454 spotkaniach.

W sezonie 2009/10 Mandanda zdobył z Marsylią mistrzostwo Francji. Na swoim koncie ma również po trzy triumfy w Pucharze Francji oraz Pucharze Ligi Francuskiej. Do listy sukcesów dołożył mistrzostwo świata, które z reprezentacją Francji wywalczył w 2018 roku. W drużynie narodowej rozegrał w trakcie swojej kariery 32 spotkania.

W ostatnim sezonie doświadczony bramkarz nadal pozostawał numerem jeden w bramce Marsylii, rozgrywając we wszystkich rozgrywkach 29 spotkań (w tym 27 w Ligue 1).
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

MarseilleFan | 26.08.2020 16:57

Mnie nie dziwi że aż 4 letni kontrakt. Na pewno zgodził sie na duzo niższa pensję bo inaczej Marsylia nie dała by mu tak długiej umowy. Żywa legenda klubu, reordzista pod względem występów i jeden z najlepszych piłkarzy i w ubiegłym sezonie i w ostatnich latach. Na ten moment najlepszy francuski bramkarz (nie, nie jest nim LLoris). Kolejni w kolejce sa Amavi i Thauvin.



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy