REKLAMA
REKLAMA

Neymar zawieszony na trzy mecze, Kurzawa na sześć

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.com  |  17.09.2020 09:06
Neymar zawieszony na trzy mecze, Kurzawa na sześć

Neymar  |  fot. Anton Denisov / Sputnik/ Hepta / Sport Pictur

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Paris Saint-Germain w minioną niedzielę przegrało z Olympique Marsylia 0:1 w spotkaniu w ramach francuskiej ekstraklasy. Szerokim echem odbiła się natomiast sytuacja z końcówki meczu, gdy aż pięciu zawodników otrzymało czerwone kartki, w tym Neymar. Po analizie zdarzeń znany jest już wymiar kar dla poszczególnych piłkarzy.

Paris Saint-Germain kończył swój bój z OM w ośmiu, z kolei dwie czerwone kartki zobaczyli przedstawiciele zespołu z Lazurowego Wybrzeża.

Wydział Dyscyplinarny LFP poinformował, że Neymar został zawieszony na trzy spotkania, ale jeden w zawieszeniu, z czego jeden mecz Brazylijczyk już odcierpiał w środowy wieczór, gdy paryżanie rzutem na taśmę pokonali FC Metz 1:0. Ciekawostką jest fakt, że to spotkanie mistrz Francji też kończył w zdekompletowanym zestawieniu. Zawodów nie ukończył Abdou Diallo, który musiał opuścić plac gry z powodu dwóch żółtych kartek.

Kary wyższe niż zwykle


Identyczny wymiar kary, co reprezentant Brazylii, otrzymał Leandro Paredes. Tym samym Argentyńczyk też będzie musiał pauzować jeszcze w boju przeciwko OGC Nice i Stade de Reims. Karę zawieszenia na sześć spotkań otrzymał z kolei Layvin Kurzawa, który ponosi konsekwencje uderzenia Jordana Amaviego.

Po stronie marsylczyków Darío Benedetto będzie pauzować w jednym spotkaniu, co liczone będzie już w dzisiejszym boju OM z AS Saint-Etienne. Z kolei trzy mecze zawieszenie będzie musiał odcierpieć Francuz Amavi, który nie pozostał dłużny Kurzawie w "starciu na pięści".
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

DZINDYBRY | 17.09.2020 12:04

Dwa mecze pauzy +1 w zawieszeniu, Paredes i Neymar bd pauzować jeszcze z Niceą, a nie jak piszecie 3 mecze zawieszenia.



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy