REKLAMA
REKLAMA

Koniec marzeń o Europie, Karabach zdeklasował Legię

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  01.10.2020 21:52
Koniec marzeń o Europie, Karabach zdeklasował Legię

Artur Boruc  |  fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
To był smutny wieczór dla piłkarzy Legii Warszawa, która liczyła na awans do fazy grupowej Ligi Europy. Mistrzowie Polski zostali bowiem zdeklasowani przez Karabach Agdam. Rywal z Azerbejdżanu od początku spotkania pokazał kto jest lepszy. Artur Boruc robił co mógł, ale nie zdołał uchronić Legii przed porażką 0:3.

Mecz o awans - tak media określały czwartkowe spotkanie Legii z Karabachem. Polscy kibice marzyli o tym, by Warszawianie wrócili do fazy grupowej europejskich pucharów po czterech latach przerwy. Zadanie nie było jednak łatwe, ponieważ zespół Czesława Michniewicza podejmował mistrza Azerbejdżanu, który również liczył na zwycięstwo

Ostrzeliwany Boruc


Podczas pierwszych kilkunastu minut meczu w Warszawie, można było odnieść wrażenie, że piłkarze Karabachu przyjechali na trening strzelecki. Goście z dużą łatwością stwarzali sobie okazje na zdobycie bramki, której, jak zaczarowany bronił Artur Boruc. Polak bronił wszystko, a jego występ przypominał ten przeciwko Niemcom na Mistrzostwach Świata w 2006 roku. Sytuacja ta była jednak spowodowana tym, że Legioniści popełniali proste niewymuszone, które mogły się zakończyć utratą gola.

Dopiero w dalszym fragmencie spotkania, gospodarze wyszli z opresji i mieli swoje sytuacje. Najlepszą w 31. minucie zmarnował Joel Valencia, który otrzymał podanie od Bartosza Kapustki i oddał strzał na bramkę rywali. Goalkeeper Karabachu nie bez problemu, ale obronił. Mistrzowie Polski rozgrywali akcje zdecydowanie za wolno i zbyt przewidywalnie. Do przerwy Legia przegrywała 0:1.

Karabach na prowadzeniu


Pięć minut po wznowieniu gry, Karabach strzelił gola, na którego mocno pracował od początku. Owusu Kwabena wygrał walkę z Igorem Lewczukiem, a następnie zagrał do Patricka Andrade. Ten wiedział co ma zrobić i pewnie trafił na 1:0.

W 62. minucie było już 2:0 dla gości, po tym, jak Abdellah Zoubir popisał się dryblingiem i z łatwością minął obrońcę. Francuz pokonał bezradnego Boruca.

Koniec nadziei


Na 20 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, Karabach strzelił na 3:0, co ostatecznie odebrało wszystkim nadzieję na awans Legii. Po dobrej efektownej akcji Andrade, do siatki trafił Filip Ozobic.

Legioniści byli zdecydowanie gorszym zespołem, który nie był w stanie nawiązać walki z silniejszym rywalem. Zawiódł praktycznie każdy, poza Borucem. Gospodarze stworzyli bardzo mało akcji bramkowych, brakowało im pomysłu na grę, a postawa obrońców również nie pomogła. Legia ostatecznie przegrała ,,tylko’’ 0:3 i nie zagra w fazie grupowej Ligi Europy w sezonie 2020/2021.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

kubaFR | 01.10.2020 22:29

W ostatnich latach legie zlał mistrz kazachstanu, Mołdawii, Luksemburga, cypru to mistrza Azerbejdżanu chcieli mieć w kolekcji

Joker | 02.10.2020 02:09

Nie porównywałbym Qarabagu do tak egzotycznych rywali, bo Qarabag to naprawdę niezły zespół, nie przypadkiem ostatnio regularnie grają w fazach grupowych europejskich pucharów. Jest to zespół budowany z głową (w przeciwieństwie do Legii), który ma od wielu lat tego samego trenera (Legia w tym czasie miała kilkunastu trenerów), niezłe pieniądze, które potrafią dobrze wydać plus pomysł na grę, który jest konsekwentnie realizowany. W Legii poza niezłymi pieniędzmi nie ma nic z w/w rzeczy.

I ja do tej pory nie mam pojęcia czemu to Legii dawało się większe szanse na awans, Legia gra padakę od początku sezonu i kompletnie nic nie wskazywało na Legię. Jakby nie Boruc to byłoby z 0:6.

renegat | 02.10.2020 04:51

co roku to samo. Mioduski nie wytrzymuje napiecia i zwalnia trenera, po czym zatrudnia kogos niemalze eksperymentalnie. trzeba bylo dac Vukovic-owi dokonczyc dziela. moze mial jakis plan, jak przynajmniej dostac sie do tej Ligi Europy? mimo wszystko wlozyl sporo pracy dla klubu.
.
co do Michniewicza, to nowy trener jest zawsze w trudnej sytuacji, aby ruszyc motor, ktory ma problem z odpaleniem silnika. jednak co mnie zdziwolo, to ze probowal ustawic Legie pod rywala jakby grali co najmniej z Ajaxem lub PSV. z tego typu rywalami Legia powinna grac swoje.
po drugie, nie rozumiem co zawodnicy tacy jak Kapustka czy Valencia robia w pierwszym skladzie? sa kompletnie bez rytmu meczowego, a z miejsca odgrywaja w Legii pierwsze skrzypce. to jakis zart ze strony starego i nowego sztabu szkoleniowego Legii, jak i starego. albo brak koncepcji.
.
ten Juranovic tez niczego sobie. facet wystraszony pojedynkow z rywalami, ale oczywiscie w Legii z miejsca pierwsze skrzypce, jakby trafil do nas co najmniej z czolowej ligi w Europie. za to Antolic wygladal jakby sprzedal spotkanie. co do Karbownika, to chyba przesadza sie z jego umiejetnosciami, chociaz Legia slabo przygotowana do sezonu, wiec ciezko powiedziec.
.
Lech pokazal, ze mila dla oka, kombinacyjna, odwazna pilka przynosi rezultaty. tak samo jak obecnie pokazuje to Papszun z Rakowem albo wczesniej Magiera z Legia czy z Rakowem. nie wiem po co Legia przerywala wspolprace z Magiera? ale Mioduski jest niezrownowazony.
.
Qarab mocna druzyna? moze i mocna, ale nie na tyle mocna, aby mistrz Polski odpadal w tak marnym stylu. poza tym wczorajsze spotkanie pokazalo, ze byli spokojnie do ogrania. ale z takim wlascicielm jakiego ma obecnie Legia, tego typu sytuacje beda sie powtarzac, bo tam nie ma zadnego planu.

propu31 | 02.10.2020 08:49

Joker

Jakie ta Legia ma faktycznie pieniądze? Na transfery wydali o ledwie więcej niż Azerowie. Sportowo Legia nie stawia na swoich, tylko na najemników i leśnych dziadków. W każdym klubie, zawodnicy przychodzący w celu odbudowania formy, w takim meczu by nie zagrali, ale u nas na siłę wstawiamy Kapustę i Valencię. Nie wspomnę o czołgu Antolica, elektrycznym Lewczuk, słabo broniących bocznych obrońcach, braku typowej 10. Michniewicz nie pomoże, musi przyjść jak w Lechu dwa sezony posuchy w celu wywalenie szrotu i postawienie na swoich wspartych sprawdzonymi zawodnikami. I nie, Kante by nie pomógł, Vuko tez

Real Madridista | 02.10.2020 10:30

Brak slow na ta Legie...
Od kilki juz lat robia te same bledy na poczatku rozgrywek i kinczy sie to zawsze w ten sam sposob. Eurowprdlem...
Zal bylo patrzec jak slabo wygladali na tle swoich rywali i nie rozumiem czym sie kieruja wladze tego klubu w swojej polityce?
Mam nadzieje, ze Lech pokaze, ze w Polsce mozna grac w pilke, a nie jedynia za nia biegac i to i tak za wolno.
Pzdr.

przelobowanyPL | 02.10.2020 10:41

Ktoś tu chyba źle zarządza tym klubem... Legia ma spore pieniądze i nie potrafi rok w rok awansować do LE, nie mówiąc o LM. Jakieś klubiki z Mołdawii czy Luksemburgu potrafią zagrać w tych rozgrywkach. No ale do tego potrzeba PLANU. Może warto ZAPLANOWAĆ transfery, zarządzanie kadrą, trenera, przygotowanie fizyczne itd?!

pochmurny | 02.10.2020 17:50

Znowu bach bach Karabach :)
U siebie z Azerami mecz o awans i 0-3. Do przerwy jeden strzał przy dziesięciu rywali... Polska piłka to stan umysłu.



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy