REKLAMA
REKLAMA

Miał grać z Klichem. "Transfer upadł nie z mojej winy"

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sky Sports  |  08.10.2020 12:44
Miał grać z Klichem. "Transfer upadł nie z mojej winy"

Michael Cuisance  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Michael Cuisance w ubiegłym tygodniu był o krok od przejścia z Bayernu Monachium do Leeds United. Ostatecznie jednak do transferu nie doszło, a brytyjskie media informowały, że powodem były problemy zdrowotne zawodnika, które miały ujawnić testy medyczne. Teraz głos w tej sprawie zabrał sam 21-latek, który kategorycznie temu zaprzecza.

Francuski pomocnik miał wzmocnić drużynę prowadzoną przez Marcelo Bielsę na zasadzie wypożyczenia. Oba kluby doszły w tej sprawie do porozumienia, a piłkarz przechodził już nawet testy medyczne przed dołączeniem do zespołu z Elland Road. W ostatniej chwili władze beniaminka Premier League zrezygnowały z przeprowadzenia transferu i piłkarz musiał wrócić do Monachium.

Testy medyczne nie były problemem. "Jestem gotowy do gry"


Media informowały, że na przeszkodzie stanął problem ujawniony w trakcie testów medycznych, ale zdaniem piłkarza nic takiego nie miało miejsca. Ostatecznie Cuisance kilka dni później przeniósł się do Olympique Marsylia, która pozyskała go na zasadzie wypożyczenia z opcją definitywnego transferu. Przed podpisaniem umowy z francuskim klubem pomocnik pomyślnie przeszedł badania medyczne.

- Nie było problemów z badaniami medycznymi. Te w Marsylii poszły bardzo dobrze, jestem w formie i gotowy do gry. Jeżeli chodzi o Leeds, to nie było żadnego problemu z mojej strony - powiedział utalentowany pomocnik przy okazji oficjalnej prezentacji go jako nowego zawodnika Olympique Marsylia.

Reprezentantowi francuskiej młodzieżówki podczas konferencji prasowej wtórował dyrektor klubu Pablo Longoria. - Nie znaleźliśmy żadnych problemów podczas jego testów medycznych, wszystko przebiegło bardzo dobrze. Jest gotowy do gry w 100 procentach - powiedział.

Transfer do Marsylii szansą na regularne występy


21-letni pomocnik, który jest wychowankiem AS Nancy, transfer do Olympique Marsylia traktuję jaką dużą szansę na powrót do regularnych występów. Na te nie mógł liczyć przez ostatni sezon w Bayernie Monachium, w którego barwach rozegrał zaledwie 11 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Jego pozycja w klubie nie uległa również zmianie przed sezonem 2020/21, dlatego też zdecydował się na odejście.

Przed przenosinami do Bayernu za 12 milionów euro latem ubiegłego roku, przez dwa lata był piłkarzem Borussii M'Gladbach. W tym czasie rozegrał w jej barwach 39 spotkań we wszystkich rozgrywkach.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy