REKLAMA
REKLAMA

Brest, Nantes i Angers z kompletem, remisy w Lens i Metz

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: Francja.goal.pl  |  08.11.2020 16:57
Brest, Nantes i Angers z kompletem, remisy w Lens i Metz

Piłkarze FC Nantes  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Nie brakowało emocji w dzisiejszych starciach Ligue 1. Na początek gracze Stade Brestois wygrali z OSC Lille 3:2 (3:1). Co działo się natomiast w innych niedzielnych meczach? Dzisiaj triumfowali też zawodnicy FC Nantes i Angers SCO. Po jednym punkcie zdobyli zaś piłkarze RC Lens, Stade de Reims, FC Metz i Dijon FCO.

Gracze Stade Brestois wyszli na prowadzenie w spotkaniu z OSC Lille w 15. minucie. Wówczas Pierre-Gabriel wykorzystał podanie od Perrauda i celnie uderzył głową.

Cztery minuty potem podwyższył Perraud, a w 42. minucie sprytnym uderzeniem głową popisał się Cardona. Było 3:0, ale Les Dogues nie zamierzali się jeszcze poddawać...

W doliczonym czasie gry rzutu karnego nie zmarnował Yilmaz. Ten sam zawodnik trafił również w 57. minucie, kiedy to wykorzystał podanie od Yaziciego. Na więcej gości nie było już jednak stać dzisiejszego popołudnia i ostatecznie OSC Lille przegrało 2:3.



Co działo się na terenie RC Lens? Gracze Stade de Reims musieli odrabiać straty od 21. minuty. Wtedy to gospodarze mieli rzut rożny, a golkipera rywali finalnie pokonał Banza.

Druga połowa zdecydowanie lepiej rozpoczęła się dla gości. W 47. minucie do wyrównania doprowadził Cafaro (strzałem na bliższy słupek). W 54. minucie przyjezdni już prowadzili. Gola zdobył Dia, który wykorzystał sytuację sam na sam. W obu tych momentach znacznie lepiej mógł zachować się bramkarz RC Lens.

W 77. minucie znowu mieliśmy remis. Tym razem niefortunnie interweniował Foket, który skierował piłkę do własnej siatki. W 79. minucie było już 3:2. Tym razem nieskutecznie interweniował Medina i mieliśmy kolejnego samobója.

Końcówka była bardzo ciekawa. Najpierw na 4:2 trafił Dia, który popisał się piękną solową akcję i mijał rywali niczym tyczki na stoku narciarskim. Gospodarze byli jednak w stanie doprowadzić do stanu 4:4. Bohaterem był Sotoca, który dwukrotnie pokonał Rajkovicia i zapewnił swojej ekipie jeden punkt.



Potyczka FC Lorient z FC Nantes była istotna dla układu tabeli Ligue 1 w jej dolnych rejonach. Do tej pory oba kluby nie zachwycały. Gospodarze zdobyli tylko osiem oczek. Goście rozegrali jeden mecz mniej, a na ich koncie było dokładnie tyle samo punktów.

Do przerwy nie zobaczyliśmy ani jednego gola. Nieco więcej z gry mieli piłkarze Kanarków, ale nie przełożyło się to na ani jedną groźną sytuację. Mieliśmy nadzieję, że znacznie lepiej pod tym względem będzie po zmianie stron.

W drugiej odsłonie o wiele lepsze wrażenie sprawiali przyjezdni. W 80. minucie prowadzenie dla FC Nantes (strzałem w długi róg) uzyskał Bamba. Kilka minut potem wynik potyczki na 2:0 dla gości ustalił Blas, który wykorzystał sytuację sam na sam.



W spotkaniu FC Metz z Dijon FCO od początku działo się bardzo wiele. W siódmej minucie karnego nie wykorzystał Nguette. Zemściło się to kilka minut potem, kiedy to bramkę zdobył Balde.

Goście nie cieszyli się jednak długo z tego wyniku. W 21. minucie do wyrównania doprowadził Yade. Po pół godzinie gry mogło być 2:1 dla przyjezdnych. Tym razem jedenastki nie wykorzystał Chouiar.

Po zmianie stron emocji było już zdecydowanie mniej. Więcej bramek nie zobaczyliśmy i finalnie ten niedzielny mecz na Stade Municipal Saint-Symphorien zakończył się remisem 1:1.



Gracze Nimes Olympique nie mogli gorzej rozpocząć dzisiejszej konfrontacji z Angers SCO. Wszak przegrywali już od pierwszej minuty, ponieważ gola głową zdobył Pereira. W 23. minucie sytuacji sam na sam nie zmarnował zaś Bahoken.

W 62. minucie Bahoken znowu otrzymał podanie na wolne pole i bez trudu pokonał golkipera Nimes Olympique.

Na 4:0 podwyższył Diony (z karnego). W końcówce honorową bramkę dla gospodarzy zdobył strzałem głową Kone. Rezultat 5:1 dla Angers SCO ustalił zaś celnym uderzeniem Cabot.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

MarseilleFan | 08.11.2020 21:19

Szkoda porażki Lille, nie maja aż tak szerokiej kadry i widać zmęczenie po grze na dwóch frontach bo zmiennicy w Lille graja kiepsko więc Galtier mało rotuje. Licze, że to tylko wpadka i jak najdłużej powalczą z PSG.



francja.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy